Ela kazała
mi wymyślić jakąś wycieczkę na 1 maja. Myślałem, myślałem i wymyśliłem.
Pierwotnie chciałem połączyć wycieczkę z mszą z racji Pierwszego Piątku
miesiąca maja. Ale msza w kościele na Jamnej była o 8:15, więc zdecydowanie za
wcześnie. Stanęło więc tylko na wycieczce.
Ruszyliśmy
spod kościoła asfaltem w kierunku Wzgórza Trzech Krzyży AK, a na rozstaju dróg
wybraliśmy leśny trakt w dół, w kierunku Jastrzębiej. Już kiedyś szliśmy tą drogą,
ale wówczas Klara wędrowała w nosidełku. Dziś robi to na swoich nogach. Co
prawda marudzi nieco doprowadzając nas frustracji, ale idzie. I dziś przeszła
ponad 10 kilometrów, co stanowi dosyć znaczny jak na Nią dystans.

Następnie
poszliśmy drogą leśną w górę do skały Wieprzek.
Oto co o tej
wychodni skalnej pisze Gemini:
Skała Wieprzek to jedna z
najciekawszych formacji skalnych na Pogórzu Rożnowskim, położona w lesie między
miejscowościami Jastrzębia, Siekierczyna a Jamna. Od 1987 roku jest prawnie
chroniona jako pomnik przyrody nieożywionej.
Oto najważniejsze informacje
na jej temat:
Charakterystyka
geologiczna
- Rodzaj skały: Jest to ostaniec zbudowany z piaskowca
ciężkowickiego. Jego wiek szacuje się na około 50 milionów lat (dolny
eocen).
- Forma: Skała ma rzadko spotykany w Karpatach
kształt rozległego stołu wierzchowinowego. Składa się z trzech części
oddzielonych szczelinami (powstały one w wyniku pęknięcia jednego bloku i
późniejszego wietrzenia).
- Wymiary: Cała grupa ma około 25–52 metrów
długości i osiąga wysokość do 9 metrów. Dwie skrajne części przypominają
kształtem grzyby skalne, natomiast środkowa jest najbardziej masywna.
- Ciekawostki: Na ścianach można dostrzec ciekawe
struktury komórkowe i arkadowe, które są efektem selektywnego wietrzenia
piaskowca.
Legendy
o powstaniu
Z nazwą „Wieprzek” wiążą się
dwie popularne opowieści:
1.
O skamieniałym
zwierzęciu: Dwaj kupcy prowadzący świnie na targ do Zakliczyna pokłócili się o
jednego z wieprzków. Jeden z nich zakrzyknął: „Jeżeli ten wieprzek nie jest
mój, niech skamienieje!” – i tak też się stało.
2.
O diable: Diabeł
niósł potężny głaz, by zrzucić go na kościół w Bruśniku. Gdy usłyszał dzwony
bijące na rezurekcję, wystraszył się i upuścił kamień w lesie, gdzie leży do
dziś.
Turystyka
i dostęp
- Lokalizacja: Skała znajduje się na terenie Ciężkowicko-Rożnowskiego
Parku Krajobrazowego.
- Szlaki: Przez Wieprzek przebiega ścieżka
przyrodnicza o tej samej nazwie oraz szlaki rowerowe prowadzące z
pobliskiej Jamnej.
- Wspinaczka: Mimo że skały nadają się do
boulderingu, należy pamiętać, że jako pomnik przyrody podlegają ochronie i
wspinanie się na nie może być ograniczone lub zabronione bez specjalnych
pozwoleń
Potwierdziłem
prawdziwość legend w innym źródle (Przewodnik po Pogórzach S. Tomali) oraz
stwierdzam drobne odstępstwo w zakresie szlaków. Oprócz ścieżki przyrodniczej
jest jeszcze szlak turystyczny czerwony
Bacówka- Ciężkowice. W terenie ścieżka przyrodnicza nie jest oznaczona (może
kiedyś była), są natomiast przystanki z ciekawymi opisami. Nazwę Wieprzek nosi
także szczyt o kocie 456 m npm na którym znajduje się ta wychodnia skalna.
Po
obejrzeniu Wieprzka i zrobieniu kilu fotek poszliśmy drogą asfaltową za
czerwonym szlakiem na Jamną zamykając pętelkę.
Wycieczkę zakończyliśmy w bacówce na obiedzie, oraz w Chatce Włóczykija na deserze. Mamy niestety nie zbyt optymistyczne wrażenie. W bacówce z wizyty na wizytę widzimy zmiany idące w gigakomercję. Rozbudowa infrastruktury idzie w kierunku organizacji biesiad, komercji, eksklusiwu. Z samej pierwotnej bryły orginalnej bacówki wg pomysłu Moskały zostało tylko wnętrze jadalni, oraz.. ubikacje, które nijak nie pasują do wkraczającej na Jamną "nowoczesności". Z klimatu bacówek wg koncepcji E. Moskały już nic w zasadzie nie pozostało i chyba już byśmy się nie zdecydowali na weekendowy pobyt rodzinny w tym miejscu, a spaliśmy tam rodzinnie dwa razy: raz pod namiotem i raz z pokoju w starej bacówce. Zamówione natomiast jedzenie było dobre i w akceptowalnej cenie.
W "Chatce włóczykija" natomiast komercja była w zasadzie od początku, więc nie mam zastrzeżeń. Ceny za to są ogromne: za cappucino płaci się 22zł.
Na koniec dodam jeszcze jedną przykrą informację odnośnie bacówek. A mianowicie bacówka Na Brzance definitywnie kończy swoją działalność. Od dłuższego czasu funkcjonowała tylko w weekendy, ale teraz właściciele zdecydowali się zakończyć działalność- chyba ze względów ekonomicznych. A planowałem tam nocleg podczas przejścia szlaku Tarnów-Wielki Rogacz (jeszcze w tym roku). Także dwie bacówki z listy bacówek Moskały wypadają (ta na Jamnej oficjalnie funkcjonuje, ale trudno nazywać ją wciąż "bacówką")